nasza część

Wszystko, czego nie musicie umieć

To praca, którą normalnie wykonuje redakcja, grafik, zecer i introligator. U nas mieści się między Waszym „gotowe” a książką w rękach dziecka.

Arkusz w maszynie drukarskiej
01

Układamy zdjęcia

Wrzucacie zdjęcia takie, jakie są — z telefonu, bez kadrowania. Rozkładamy je w książce sami, żebyście dostali gotową całość do poprawienia, nie pustą kartkę do wypełnienia.

02

Pilnujemy jakości

Sprawdzamy każde zdjęcie, czy wytrzyma druk w miejscu, w którym ma być. Jeśli nie — mówimy o tym wcześniej i proponujemy inne ułożenie, zamiast wydrukować rozmyty kadr.

03

Pokazujemy prawdę

Podgląd, który zatwierdzacie, to ten sam plik, który idzie na maszynę. Nic się po drodze nie przesuwa, nie dochodzi i nie ginie przy krawędzi.

04

Drukujemy u siebie

Ta sama drukarnia i ta sama linia, na której powstają książki dla wydawnictw. Nie zlecamy tego dalej, więc za efekt odpowiadamy jednym nazwiskiem.

05

Oprawiamy i wysyłamy

Każdy egzemplarz oglądamy przed zapakowaniem. Możemy wysłać osobne paczki na kilka adresów, żeby babcia dostała swoją książkę wprost od Was.

06

Przechowujemy wydanie

Gotowa książka zostaje u nas jako Wasze wydanie. Dodruk za rok nie wymaga składania jej od nowa — wystarczy powiedzieć, ile egzemplarzy dołożyć.

zdjęcia dziecka

Zostają u nas i nigdzie dalej

Służą wyłącznie do wydania Waszej książki. Nie trafiają do innych firm, nie są używane w reklamach i możecie je usunąć, kiedy zechcecie.

Bez pośredników. Druk i oprawa u nas, więc zdjęcia nie krążą między firmami.

Do produkcji tylko to, co potrzebne. Na hale idzie plik i numer zamówienia, nie Wasze dane.

Wasza zgoda przed każdym drukiem. Także przy dodruku po latach.

Zostaje jedna decyzja: wydać.

Historia Waszego dziecka jest już napisana — leży w telefonie.

Wybierz temat Poznaj drukarnię